PDA

View Full Version : Nowy OTK - Masfar



returnofriv
04-22-2014, 01:28 AM
Co powiecie na talię, która wygrywa w czwartej turze bez względu na to, co zrobi przeciwnik? To już nawet stary Ammar potrzebował więcej czasu, aby się rozkręcić. Pewnie ktoś powie, że Masfar wymaga idealnej ręki do tak szybkiego zwycięstwa - zgoda, jeżeli karta nie podejdzie, to najwyżej poczeka dwie tury więcej. Cieszyłem się, że do standardu nie zawędrowały żadne trony odnowy, więzienia, czy inne zanudzacze, jak widać niepotrzebnie.

Może to ja coś przeoczyłem i Masfara łatwo skontrować. Tylko jak?
Zapchać stół stworami? - portal miejski, skok w czasie, papa
Kończyć turę czyszcząc stół przeciwnika? - wystawi coś nowego, skok w czasie, papa
Nietargetowalne stwory? - zbyt mało czasu, zawsze zostanie jakaś luka, a nawet gdyby jakimś cudem nie została, to most, skok w czasie i papa
Kosmiczna równowaga? - koszt 4, można tyle nie wytrwać, no i zwyczajnie się nie wylosuje, lub nie wywali odpowiednich kart
Rush? - a niby co zbije 20hp w cztery tury?

Nie mam nic przeciwko temu, aby przeciwnik mnie zmiażdżył, wykorzystał moje błędy i wygrał, ale chciałbym mieć możliwość nawiazania walki. Czy nie o to chodzi w karciankach? Jeszcze ani razu nie widziałem Masfara grającego na tytany (czy taka idea przypadkiem nie przyświecała twórcom gdy tworzyli tą postać?), natomiast OTK spotkać można w co trzeciej grze.

Jak rozwiązać ten problem? (już widzę jak wszyscy Masfarowicze powiedzą, że problemu nie ma).

WhiteRoman
04-22-2014, 01:38 AM
Kosmiczna równowaga i jeszcze raz kosmiczna równowaga. Ja mam 3 w swojej talii, nawet jakbyś miał mu wyrzucić dwie jego karty zrób to. Dodatkowo blokujesz jego stwory, niszczysz czymkolwiek i wtedy Masfar to na 80% przypadków zwycięstwo dla Ciebie.

Rimuel
04-23-2014, 03:45 PM
Do tego trzeba sie starać zeby nie zostawić mu zadnych stworków. To zawsze go opóźni :) Ja osobiście z masfarem mam około 50%-60% winów. Da się :) Trzymaj mu stół pusty i staraj się rushować :) Najłatwiej chyba go pokonać inferno wyrzucajac karty z ręki :)
Powiem szczerze, że ja w 4 rundzie jeszcze nie przegrałem z nim :) Najwcześniej w 5 ale czasami grałem nawet do rundy 9-10 przy dobrych wiatrach, właśnie przez spowalnianie i trzymanie gościowi pustego stołu.