Jak dla mnie Haven jest strasznie niedoceniane, choć brakuje mi jeszcze kart do porządnego decka, natomiast necro faktycznie jest za słabe, za mało tam korzyści z grave'a lub manipulowania nim.
Inferno
Przystań
Nekropolia
Twierdza
Jak dla mnie Haven jest strasznie niedoceniane, choć brakuje mi jeszcze kart do porządnego decka, natomiast necro faktycznie jest za słabe, za mało tam korzyści z grave'a lub manipulowania nim.
Witam! Zgodnie z uwagami Community balans gry zostanie wkrótce nieco wyrównany, a frakcja Twierdzy zostanie trochę osłabiona poprzez zmiany w zasadach działania efektu Szału.
Więcej na ten temat znajdziecie TUTAJ!
Chciałbym też serdecznie podziękować za aktywny udział w ankiecie!
Jednocześnie zapraszam do dalszej dyskusji i do udziału w ankiecie także po wprowadzeniu nowej wersji gry! Wasze uwagi są naprawdę niezwykle cenne i pozwalają rozwijać MMDoC we właściwym kierunku!
Dzięki za świetny feedback!![]()
Z wyrazami szacunku,
Nisevaros
Strona internetowa: www.duelofchampions.com | Status serwerówFacebook: Duel of Champions | Might&Magic Twitter: Might&Magic
Pomoc techniczna: Wsparcie Duel of Champions
Jest niedoceniane tak naprawdę z paru przyczyn
-wszystkie jednostki ochronne dotyczą sąsiadów (czyli co z tego, że zmniejszysz sobie obrażenia z melee najskuteczniej jak się da, skoro dostaniesz zaraz spellami typu fire, water, dark)
-jednostki neutralne pokroju żywiołaka ziemi,idealnie zastępują te z haven (są o wiele bardziej defensywne od samej frakcji....)
-podczas gdy magowie twierdzy, necro, inferno bezkarnie wytrącają ci jednostki za pomocą mass spellów (a uwierz oberwanie za 3 pkt w każdą jednostkę mocno boli), za pomocą discardów wywalają tobie najmocniejsze jednostki
-magia światła jest słaba w porównaniu z fire, air, nawet earth ma więcej do zaoferowania (mam na myśli to, że jej celem jest wspieranie jednostek, a robi to dosyć średnio i tak samo jest średnio ofensywna- wolę mocne wsparcie jak taki balans przez co w niczym nie jest dobra)
-podczas gdy necro ma infecta, którego nie da się zdjąć (w sumie i tak jest to dosyć słabe, bo zanim ubije się przeciwnika to istoty padną), inferno attack anywhere i mocne obrażenia przy niemal takiej samej ilości hp.
-wspominałem o największej podatności na magię?
Prawda, a zwłaszcza ta podatność na magię boli. Gdyby Heaven miało jakiś spell pokroju grupowego heala, lepszą odporność na magię, być może więcej jednostek z regeneracją to byłoby lepiej. Na ten stan bety niestety Heaven i Necro mogą co najwyżej mierzyć się ze sobą w miarę równej walce, bo Inferno zamiata wszystko (zobaczymy jak Stronghold będzie grać po patchu).
Heaven ma zaklęcie grupowego leczenia, ale jest to karta rzadka, kosztująca 5 albo 6 (dokładnie nie pamiętam) i wymagająca magii na poziomie 5 (dodatkowo usuwa wszystkie negatywne zaklęcia), więc rzadko miałem okazję ją użyć. Dla mnie najsilniejsze jest inferno, a dokładniej talia oparta na magii, mistrz marionetek oraz mroczna kopia są zbyt silnymi zaklęciami. Mistrz marionetek powinien być zaklęciem podczepionym pod jednostkę (żeby można było je usunąć oraz by ciągle nie grać tej karty z cmentarza). Mroczna kopia nie powinna mieć szybkiego ataku oraz powinna być usuwania przez jakieś rozproszenie magii. Grając przeciwko takiej talii albo opanujesz stół w ciągu pierwszych paru tur albo grasz wyspecjalizowaną talią przeciwko magom (która do niczego innego się nie nadaje), w innym wypadku przegrałeś.
Nie widziałem jeszcze, żeby jakiś mój przeciwnik grający Heaven tej karty group heala użył, więc byłem nieświadomy jej istnienia niestety. W takim razie jest ona zdecydowanie za droga.
Poza tym, ja często walcząc przeciwko Inferno widzę taki rush przeciwnika:
ja zaczynam, 2 tura przeciwnik rzuca Niszczyciela, 3 tura przeciwnik - Lilim, 4 - Lilim, 5 - niszczyciel lub kolejna Lilim i już jest pozamiatane, bo od 2 tury gość ściąga mi stwory, którymi mogę moim Necro na tym poziomie go skontrować.
Nekropolia zdecydowanie potrzebuje boost'a. Trzeba mieć naprawdę szczęście do kart żeby ugrać cokolwiek talią nekropolis przeciwko inferno i twierdzy. No ale tak to jest jak się najpierw wybierze deck a później wejdzie na forum i uzna 'o kurde, wybrałem najsłabszą talię'. Oby dzisiejszy update coś zmienił w tej kwestii. Jeżeli ktoś dopiero jak ja zaczyna testować tę grę to nekropolis na tym etapie gry jest NIEGRYWALNE. Każda dosłownie każda gra kończy się porażką, no chyba że trafi się na kogoś kto zaczyna co zdarza się nie często.
Last edited by neryseczek; 07-27-2012 at 04:36 PM.
Na ten moment na 600-800 elo 70-80% gra inferno z tego co zauważyłem
W moim odczuciu dla początkującego gracza Nekro to samobójstwo, chyba że ktoś lubi wkurzać się dostając cały czas w przysłowiową du..
Do tego bardzo, ale to bardzo dawno nie widziałem tak niezbalansowanej gry, rozumiem że to beta, ale ktoś z osób produkujących tą grę mógł by chociaż zagrać w nią chociaż raz, bo wrażenie mam takie jakby ta frakcja została wciśnięta jako wyciskacz kasy na kolejne decki itd.
Z przejściem tutorialu nie ma problemu, oprócz ostatniej walki.
Jako gracz Nekro niemiło zostałem zaskoczony ilością kart magii jakimi władał przeciwnik komputerowy oraz 'szczęściem' do przywoływania zarówno potężnych jednostek jak i healerów.
Próbojac pokonać przeciwnika swoimi kartami typu 1/0/2, 2/0/2 ciężko ubić jest przeciwnika z dajmy na to 7PŻ gdy za plecami ma healera który co runda przywraca mu 2 punkty zdrowia..
No przepraszam, ale chyba się ktoś z koniem o łeb zamienił..
Po kilkunastu próbach i wielu, wielu siarczystych przekleństwach chciałem poćwiczyć z komputerem..
Nie da się. Jedyna opcja to granie przeciw żywym graczom.
Jak każdy trzeźwo myślący człowiek pomyślałem sobie że pewnie będę grał z ludźmi na moim poziomie gdyż każdy rozsądny developer w ten sposób gry sieciowe konstruuje, ale się myliłem.
Moim pierwszym przeciwnikiem okazał się być ktoś kto co mniej więcej co 3 karty wyciągał kartę błyszczącą (czyli chyba unique lub legendarna). Do tego bohater który co jakiś czas mógł zwiększać sobie ilość surowców.
Panowie producenci, gratuluję pomysłu! Powodzenia w ściąganiu potencjalnych klientów z takim podejściem do gracza.
To tak jak by kogoś przywitać kopniakiem z trepa w twarz.
Złudzeń nie mam, prawdopodbnie trzeba będzie spędzić dziesiątki godzin na przegrywaniu by w końcu uzyskać ilość punktów odpowiednią do polepszenia swojego decka, chociaż wątpię by to wiele pomogło.
Nekro jest po prostu zbyt słabe, 'ogniowy' deck je po prostu miażdży, a stając na przeciw oponenta z dużą ilością magii właściwie skazani jesteśmy na porażkę.
Ciekawy jest fakt że większość 'czarów' nekro tyczy się jednej tury, bądź też zwiększenia trwale o cały jeden punkt życia bądź ataku przywoływanej jednostki.
Użyteczność moim zdaniem zerowa przy jednostkach takich słabych jakie posiada Nekro, tak czy siak zostaniemy zmiażdżeni przez przeciwnika.
Dla podsumowania dodam że najsilniejszą jednostką jaką posiadam obecnie jest "angry vyvern" która ma całe 3 punkty ataku, 3 retaliation oraz 7hp, które przy pomocy magii możemy zwiększyć do 8.
Nie żeby w decku inferno była karta która zabiera wybranej jednostce na mapie 6 punktów życia..
Ogólnie w moim odczuciu Nekro można wygrać tylko i wyłącznie jeśli nasze karty rozbawią do tego stopnia że zasłabnie lub się zapowietrzy i straci przytomność.
Przykro mi, szczerze się zawiodłem na tej grze, liczyłem na więcej.